Jesienny szron

Scenariusz: Marcin „Innokis” Szurpicki, Agata „Oczko” Godun, Urszula Białobrzeska

Chamberlarp, narratywizm, gamizm, Changeling: The Lost (NWD).

Ograniczenie wiekowe: 18+ (w grze pojawiają się treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich).

Premiera: 19 grudnia 2015 r.

Fotografie: Karolina Toczydłowska, Joanna Rafalska

12188182_1098467850188115_8592848441440209706_o (1)

fot. Karolina Toczydłowska

Opis fabularny:

W całym Gąszczu zapachniało chłodnym powiewem zimy.  Ozłocone gorącym, letnim słońcem liście jeszcze wisząc na drzewach ubrały się w lodowe futerka szronu. To był długi rok, dla niektórych zbyt długi. Ludzkie serca nie poruszają się tak jak kiedyś, radość, strach, smutek i pożądanie przykryła mdła kurtyna banalności. Pomiędzy wygłodniałymi życiodajnego Blasku Odmieńcami, co raz częściej dochodzi do napięć. Dwory Pór Roku zamknęły się w swoich dziedzinach, pozostawiając  Gąszcz dzikszym i bardziej niedostępnym niż kiedykolwiek.  To nie będzie łatwa zima.

Gdy tylko spadł pierwszy śnieg, a w Dworach już na stałe zagościł szum palonych kominków,  magiczne serca Odmieńców zamarły na umówiony, przerażający znak. Roznoszący się po Gąszczu dźwięk trąb oznajmiał nadchodzący koszmar, gorszy niż głód czy wojna. Na granicy waszego azylu, gdzie las przechodzi w kamienne mury dawno opustoszałego zamczyska Fae, zapłonęło w oknach światło. To zdecydowanie nie będzie łatwa zima.

Odmieńcy

Kiedyś byliście ludźmi, żyliście w tej czy innej epoce, zmagaliście się ze swoimi ludzkimi problemami. Wszystko to zmieniło się gdy spotkaliście Fae, potężne, magiczne istoty, żyjące gdzieś w niedostępnej śmiertelnikom Arkadii. Część was została skuszona, i kierując się ludzkimi żądzami sama poszła z nimi. Część została porwana. W końcu część sama szukała tajemnych przejść, do krain opisanych w świętych księgach wszystkich kultur. Nieważne czy poszliście, zabłądziliście czy znaleźliście się, wszystkich was spotkał ten sam los. Dla Fae jesteście tylko zabawką, przedmiotem, który mogą kształtować na własne życzenie. Całe eony byliście sługami, niewolnikami, albo po prostu elementami wystroju wnętrza mieszkań swoich właścicieli.

Wielu próbowało uciec. Dla większości śmierć stała się słodkim marzeniem. Nielicznym udało się jednak umknąć. Świat, wasz świat nie jest już jednak tym, jakim go pamiętacie. Zmieniliście się, setki lat magii i przemian sprawiły, że świat nie jest już miejscem dla was. Wielu popadło w szaleństwo. Część z was znalazła jednak azyl, miejsce w którym jesteście bezpieczni  od Fae i od własnych wspomnień. Ogromny, magiczny las, ciągnący się pomiędzy bramami Rzeczywistości i Arkadii, stał się przyczółkiem dla tych, którym udało się uniknąć kary lub szaleństwa.  Gąszcz, bo tak go nazwaliście, jest jednak miejscem najokrutniejszym ze wszystkich. Zdaje się żyć, myśleć, i to chyba tylko z jego woli, możecie tu szukać schronienia. Podzieliliście się na cztery Dwory Pór Roku, które stały się dla was nowym domem.

Gąszcz możecie traktować jak dom, jak schronienie, możecie traktować jak więzienie lub przekleństwo, możecie go kochać i nienawidzić, zawsze będziecie na niego skazani. Gąszcz taktuje was jak pokarm. To, że tu trafiliście nie było szczęśliwym zbiegiem okoliczności czy darem od losu. Tak jak mucha , nęcona słodkim zapachem kwiatu, zostaje zjedzona przez mięsożerną roślinę, tak i wy płacicie swoją cenę za ochronę wiecznie zielonego lasu. Ceną tą jest życiodajny Blask.

Co roku, na przełomie jesieni i zimy  ofiarujecie go Gąszczowi,  dzięki czemu pozostaje zielony nawet gdy przyjdą mrozy i spadnie śnieg, a tym samym kupujecie jego łaskę i ochronę. Doskonale wiecie, że niedopełnienie tego obowiązku byłoby waszym końcem. Nawet jeżeli  ukrylibyście się w przerzedzonym lesie przed czujnym wzrokiem Fae, pierwsze, wiosenne pąki Gąszczu rozerwałyby was w poszukiwaniu witalnych sił. Całe wydarzenie przybrało rangę najważniejszego dla Odmieńców święta, które stanowi trzon naszej opowieści.

.

Fotorelacja z premierowej odsłony larpa
Fot. Joanna Rafalska
« 1 z 4 »